Wieś położona w południowo-zachodnim skraju obecnej gminy Werbkowice nad rzeką Siniochą, lewym dopływem Huczwy, w obrębie Kotliny Hrubieszowskiej. Jej patronimiczna nazwa jest pochodznia staroruskiego na co wskazuje formant -tycze. Jest to spolszczony sufiks ukraiński. Nazwa Honiatycze musiała powstać przed poł. XIV wieku, a najprawdopodobniej w X-XIII wieku, bowiem źródła archeologiczne potwierdzają istnienie tutaj osady już od X wieku.

W wyniku badań powierzchniowych, prowadzonych w ramach Archeologicznego Zdjęcia Polski (AZP), na terenie miejscowości odkryto 18 stanowisk (punktów osadniczych). Najstarsze zabytki pochodzą ze środkowego neolitu i związane są z kulturą pucharów lejkowatych (4200-2900 r.p.Chr.). Do niej zaliczono drobne fragmenty naczyń oraz wiórki i odłupki krzemienne. Z terenu miejscowości pochodzi również krzemienna siekierka kultury amfor kulistych (2700-2500 r. p.Chr.). Dalsze ślady osadnictwa dotyczą schyłkowoneolitycznej kultury ceramiki sznurowej (2900-2200 r. p.Chr.). Na terenie Honiatycz odkryto dwa kopce ziemne, które prawdopodobnie są kurhanami usypanymi przez ludność tej kultury. W epoce brązu teren ten był zamieszkały przez ludność kultury trzcinieckiej (1600-1200 r. p.Chr.) oraz łużyckiej (1200 - 400 r.p.Chr.), co dowodzą ślady w postaci drobnych fragmentów glinianych naczyń. Ostatnią kulturą pradziejową, której fragmenty ceramiki zarejestrowano, jest kultura pomorska (550-200 r. p.Chr.). Dalsze materiały z badań powierzchniowych datowane są na okres wczesnośredniowieczny i związane są z osadnictwem słowiańskim. W obrębie miejscowości odkryto osadę datowaną, na podstawie ceramiki, na VIII-X wiek. Obok fragmentów naczyń glinianych, znaleziono na powierzchni osady również żelazną radlicę tulejkową.

Po raz pierwszy miejscowość pojawiła się w źródłach w 1394 roku, kiedy książę mazowiecko-bełski Ziemowit IV erygował parafię łacińską w Grabowcu i w jej skład, obok 25 innych wsi, weszły Honiatycze. W dokumencie z 1455 roku wieś wymieniona jest jako osada szlachecka, być może otrzymali ją wówczas Stajscy (prawdopodobnie Mikołaj), którzy jako właściciele występują w rejestrze poborowym z 1472 roku. Rejestr ten notował we wsi 5 i 1/2 łana użytków rolnych oraz karczmę. Według A. Janeczka i A. Swieżawskiego Honiatycze Wielkie należały w roku 1473 do Stanisława [Łaszcza]. Stajscy jako właściciele Honiatycz wymieniani są jednak nadal w 1 poł. XVI wieku. W 1503 roku wieś była własnością Pawła Stajskiego, nad którym opiekę sprawował jego krewny - Mikołaj Góźdź z Gdeszyna. Matką tego ostatniego była Anna Stajska, córka Mikołaja ze Stai. Paweł był właścicielem Honiatycz jeszcze w roku 1534. Powiązania rodzinne były zapewne przyczyną przynależności Honiatycz, do nowo utworzonej (przed 1468 r.) parafii w Gdeszynie. W związku z tym pleban z Gdeszyna pobierał ze wsi dziesięcinę. Parafia ta istniała do 1543 roku, a jej plebanem w 1468 roku był ks. Jan.

Około połowy XVI wieku właścicielem wsi został Łazarz Łaszcz herbu Prawdzic, którego córka Agnieszka w roku 1549 wyszła za mąż za Andrzeja Dembowskiego, późniejszego wojewodę bełskiego. Jeszcze w roku 1564 wieś była w posiadaniu Łaszczów (prawdopodobnie Aleksandra, brata Agnieszki) co potwierdza rejestr poborowy, natomiast przed rokiem 1569 otrzymał Honiatycze Andrzej Dembowski herbu Jelita, który oddał je w tym roku swojej córce Zofii i Andrzejowi Tęczyńskiemu herbu Topór. Ten ostatni był synem Andrzeja i jego drugiej żony Anny Ożarowskiej, pełnił funkcję wojewody bełskiego w latach 1574-1581 i krakowskiego 1581-1588. 12 stycznia 1569 roku ożenił się z Zofią Dembowską i mieli 9-cioro dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie, a pozostałe to: Gabriel, Andrzej, Agnieszka, Jan Magnus, Katarzyna, Izabela i Zofia. Tęczyński zmarł 22 maja 1588 roku i został pochowany w kościele parafialnym w Końskowoli razem ze zmarłą w dzień lub dwa dni później żoną. Jako właściciela Honiatycz (palatinus belsensis – wojewoda bełski) wymienia go rejestr poborowy z roku 1578. Wówczas płacił podatek od 4 i 1/2 łana użytków, 2 zagrodników z ziemią oraz 2 komorników. Po śmierci jego majątek trafił w ręce nieletnich dzieci, dlatego do roku 1593 zarządzał nim zapewne brat Jan (zm. 1 stycznia 1593 roku), a następnie przez siedem lat Mikołaj Firlej (zm. w 1600 r.), ożeniony z Agnieszką Tęczyńską. Dopiero 12 stycznia 1601 roku bracia Gabriel, Jan i Andrzej dokonali przed sądem grodzkim w Lublinie podziału dóbr po ojcu i stryju. Honiatycze przeszły wówczas w ręce Andrzeja, starosty stryjskiego, później horodelskiego i kasztelana bełskiego, urodzonego 20 września 1576 roku. W 1612 roku ożenił się on z Katarzyną Leszczyńską herbu Wieniawa, z którą miał dwoje dzieci: Hiacynta i Annę, oboje zmarłych w 1617 roku. Andrzej Tęczyński w dziale z braćmi w 1601 roku otrzymał zamek w Rytwianach z miastem Staszowem i 32 wsiami w powiecie sandomierskim i wiślickim, klucz stołpiński - dwór i dziewięć wsi w powiecie lwowskim oraz dwie inne wsie w powiecie grabowieckim i bełskim, dwór w Jakubowicach i dziesięć wsi w powiecie lubelskim. Zmarł w 1613 roku i został pochowany w kościele w Staszowie, a jego majątek (wśród licznych wsi także Honiatycze) trafił w ręce jego brata Jana Magnusa, który przejąwszy także spadek po drugim zmarłym bracie zarządzał dużym latyfundium. Jan Magnus urodził się 17 września 1579 roku, a w 1606 roku ożenił się z Dorotą Mińską herbu Prus III, z którą miał trzech synów: Gabriela, Krzysztofa i Stanisława oraz córki: Zofię i Izabelę. Zmarł w 1637 roku. Wcześniej jednak zmarli tragicznie (zginęli podczas wojny) w latach 1629-34 jego trzej synowie. Olbrzymi majątek Tęczyńskich tak skrzętnie gromadzony, przeszedł przez Izabelę, córkę Jana, w posiadanie jej męża Łukasza Opalińskiego. Jemu to Izabela Tęczyńska wniosła w wianie „chwałę i fortunę Tęczyńskich”. Honiatycze zapewne wchodziły wówczas w skład tej „fortuny”. W roku 1618 w akcie rozgraniczającym wsie Honiatyczki, Czermno i Wakijów występował Konrad Provido z Honiatycz „ministeriali Regni Generale”. Prawdopodobnie był on dzierżawcą lub zarządcą majątku.

Zapewne wkrótce po objęciu Honiatycz Łukasz Opaliński sprzedał je, bowiem w roku 1640 były już własnością Walentego Skolimowskiego, żonatego z Katarzyną Komorowską. Nowy nabywca był właścicielem wsi bardzo krótko, ale w tym czasie Katarzyna Komorowska poczyniła zapis w kwocie 1000 złp na rzecz parafii łacińskiej w Dubie i zabezpieczyła tę sumę na dobrach Honiatycze. W 1650 roku wymieniany był Andreas Szypulik z Honiatycz, prawdopodobnie zarządca lub dzierżawca, gdyż wówczas właścicielem był Jerzy Ossoliński herbu Topór, kanclerz wielki koronny, czwarty syn Zbigniewa i jego drugiej żony Anny Firlejówny.

Wkrótce nastąpiły dalsze zmiany własnościowe, bowiem według rejestru poborowego w latach 1662-1677 wieś należała do [Jakuba] Stempkowskiego, a w 1681 roku do Gruszeckiego. Pod koniec XVII wieku notowano tutaj Stanisława Węglińskiego, który w 1696 roku zapłacił ze wsi dziesięcinę dla plebana w Grabowcu.

Początek XVIII wieku był okresem destabilizacji gospodarczej. Podczas wojny północnej w 1704 roku polskie wojska z chorągwi wołoskiej, przechodząc przez Honiatycze, wyrządziły tutaj spore szkody. Jeden z jej mieszkańców, Tymko Kornelczuk, tak określał swoje straty: „Całe pomienioney chorągwi wołoskiey Towarzystwo odbiwszy trzodkę moją własną na Gumnie Pańskim trzymaney: koni parę gniadych za których był dał złotych 120, za jednego w Tomaszowie siedemdziesiąt i za drugiego w Tyszowcach pięćdziesiąt złotych na jarmarku, na co i ludzie są gotowi przyznać, wzięli których i niedali ale i owszem przepadły u nich fantów dwie poduszki i chust białogłowskich dwie zabrali za to niech będzie złotych cztery, oprócz zboża, zboże zabrali i podzielili się w oczach moich, tak mi dopomóż Panie Boże i Niewinna Syna Jego Męka”. Nie tylko od wojska ludnoć miejscowa doznawała gwałtu. W 1715 roku szlachcic Łęski [Łoski ?- Łoś?] wziął poddanemu z Honiatycz dwa woły i dwa konie na drodze publicznej.

Mała stabilność gospodarcza była zapewne przyczyną częstych zmian własnościowych. W 1725 roku wieś dzierżawił Józef Węgliński, natomiast w roku 1732 Honiatycze należały do Franciszka Węglińskiego, pułkownika wojsk polskich, żonatego z Agnieszką Dłużewską. Jego jako kolatora miejscowej cerkwi wymienia wizytacja biskupia w 1732 roku. Wizytacja wspomina o odebraniu w roku 1729 gruntu cerkiewnego pod budowę dworu. Niedługo po 1732 roku wieś przeszła we władanie Jana Zielińskiego, który ponadto posiadał część Zawalowa (druga część Zawalowa należała wówczas do franciszkanów z Zamościa). Ten ostatni sprzedał Honiatycze (zapewne jeszcze w latach 30-tych XVIII wieku) Kajetanowi Hryniewieckiemu herbu Przeginia, miecznikowi czerwonogrodzkiemu, a późniejszemu wojewodzie lubelskiemu, żonatemu z Katarzyną Stempkowską, córką Jakuba Stempkowskiego. Nowy nabywaca, „po kilkunastu latach przykładnego gospodarowania”, sprzedał w 1748 roku Honiatycze Józefowi Rulikowskiemu herbu Korab, podczaszemu bełskiemu. W umowie kupna-sprzedaży wymieniono dwór drewniany wraz z budynkami i przybudynkami, oborą, arendą karczemną, chłopów ze swą robocizną należną dworowi i młyn, a także pola, łąki, odłogi i wolny wrąb drzewa z lasu zawalowskiego należącego do Jana Zielińskiego. Wszystko to sprzedano za sumę 49 tys. złp. Józef Rulikowski ożeniony był z Teofilą Kurdwanowską, córką Stefana, podstolego halickiego i Mireckiej, która wniosła mężowi w posagu klucz motowidłowski na Ukrainie.

W 1701 roku Józef Rulikowski znalazł się w gronie studentów Akademii Zamojskiej. Był deputowanym z województwa bełskiego na Trybunał Koronny w Lublinie w 1737 roku. W 1748 roku sprzedał Śniatycze [i Wolę Śniatycką] a kupił Honiatycze, gdzie znajdował się niewielki modrzewiowy dwór. Charakterystyczną jego cechą było założenie na planie nieomal kwadratu. Miał on tylko jedną kondygnację z facjatką pośrodku. Wzniesiony był na wysokiej podmurówce ale nie był podpiwniczony. Dom przykrywał wysoki dwuspadowy dach pokryty gontami. Od strony zajazdu znajdował się pierwotnie ganek wejściowy wsparty na czterech słupach, zamieniony później na werandę. Z drugiej strony dwór posiadał szeroką wnękę podpartą dwoma filarami. Do środka budynku prowadziły dębowe drzwi zaopatrzone w ręcznej roboty zamek i klamkę. Sam klucz do tego zamka ważył ponoć ok. 1/2 kg. W środkowej części dwór miał układ dwu, a po bokach trzytraktowy, amfiladowy. Od frontu w części środkowej mieściła się przestronna sień wejściowa, po jej prawej stronie jednookienny pokój mieszkalny, a po lewej taki sam pokój służący jako kredens. Do tych pomieszczeń przylegał od strony ogrodu salon o powierzchni ok. 48 m kw. Przy prawej szczytowej ścianie usytuowane były trzy pokoje, z których narożny frontowy służył jako sypialny, środkowy z wejściem do salonu jako bawialny, zaś tylny narożny podzielony był na dwa małe pomieszczenia: kancelarię i łazienkę. Podobny układ miała też lewa strona dworu. Narożny pokój frontowy służył jako jadalnia, środkowy był gabinetem, a narożny podzielony na dwie części był pokojem gościnnym. Wszystkie pokoje dwuokienne miały powierzchnię ok. 25 m kw., a jednookienne po 18 m kw. Na piętrze znajdowała się jeszcze jedna sala, zajmując cały środek domu. Miała ona dębową podłogę, a ściany i sufit obite były modrzewiowym drewnem. Pomieszczenie to służyło jako domowa kapliczka. Na dole wewnętrzne ściany domu były tynkowane na gładko i bielone lub tapetowane, sufity zaś belkowane, tylko w salonie sufit był gładki. Podłogi były wykonane z heblowanych desek. Dom ogrzewany był początkowo przez piece ceglane, później przerobione na kaflowe. W salonie znajdował się ceglany kominek.

W akcie sprzedaży Honiatycz z 1748 roku wymieniono arendę karczemną, co dowodzi istnienia karczmy, zapewnie nieprzerwanie od XV wieku. Karczma należała do dziedzica i była wydzierżawiana. W 1812 roku tutejszym szynkarzem był 56-letni Franciszek Kuczyński. W 1845 roku notowano w Honiatyczach karczmę, która uzyskała patent na dalsze prowadzenie wyszynku alkoholu. Ostatecznie zlikwidowano ją na pocz. XX wieku, kiedy jej funkcję przejął Dom Ludowy.

Pierwszy właściciel Honiatycz z rodziny Rulikowskich - Józef zmarł w 1761 roku, a jego majątek odziedziczył syn Michał, również podczaszy bełski i poseł na sejm warszawski w roku 1757, żonaty z Teresą Witską, córką Tomasza. Po nim dobra honiatyckie otrzymał syn Michała - Wincenty Rulikowski (1768-1844), senator i kasztelan Królestwa Polskiego, żonaty pierwszy raz z Eleonorą Leszczyńską, a drugi raz z Justyną Przewłocką, po pierwszym mężu Niepokulczycką. Zapewne dzięki jego staraniom powstał w 1834 roku, w parku przydworskim, magazyn gromadzki dla przechowywania zboża.

Po Wincentym Rulikowskim Honiatycze wraz z Mirczem, Kotlicami i Podhorcami odziedziczył w 1837 roku najstarszy syn - Władysław Rulikowski (1793-1869), żonaty z Emmą Szlubowską. Był on prezesem Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego oraz Sędzią Pokoju dla powiatu hrubieszowskiego. Pod koniec jego rządów, w październiku 1861 roku na terenie Honiatycz i innych wsi miały miejsce wystąpienia chłopów domagających się zmniejszenia ciężarów wobec dworu. W protestach wzięło udział łącznie 178 gospodarzy z 5 wsi. Akcja ta przyniosła pożądany skutek, bowiem chłopi uzyskali zniesienie pańszczyzny, a na pamiątkę tego porozumienia wzniesiono pomnik w Kotlicach. Po śmierci Władysława Rulikowskiego w 1869 roku, jego dobra podzielono pomiędzy córkę i trzech synów, a Honiatycze otrzymał wówczas Zdzisław (1844-1926). Za jego rządów około 1880 roku rozbudowano istniejący dwór. Ze względu na to, że władze carskie nie chciały wydać pozwolenia na budowę nowego dworu, dobudowano do starego, drewnianego nowy piętrowy budynek murowany. Zapewne wybudowano go z cegły wypalanej w cegielni honiatyckiej, której Zdzisław Rulikowski był właścicielem. Oprócz cegielni posiadał on dwór, folwark liczący 797 mórg gruntu, 162 morgi łąk, 153 morgi lasu, a być może także browar, istniejący na terenie folwarku w XIX wieku.

Zdzisław Rulikowski ożenił się w 1874 roku z Kazimierą Kraszewską, córką Lucjana Kraszewskiego, bratanicą pisarza Józefa Ignacego Kraszewskiego. Mieli oni trójkę dzieci: Ireneusza, Olgierda i Stefanię. Olgierd był człowiekiem wykształconym, skończył bowiem Akademię Rolniczą w Krakowie, a swoją wiedzę wykorzystywał praktycznie w gospodarstwie swojego ojca. Wprowadził nowoczesne sposoby gospodarowania z użyciem sprzętu mechanicznego. Rozwinął produkcję mleka powiększając ilość krów do 200. Był on również pomysłodawcą i wykonawcą zmeliorowania rzeki Siniochy i częściowego zmeliorowania łąk. Zmarł jednak młodo w 1913 roku mając zaledwie 32 lata. W młodym wieku zmarło również jego rodzeństwo. Dlatego też Zdzisław Rulikowski sprzedał Honiatycze swemu bratankowi Zygmuntowi z Kotlic w 1918 roku, zostawiając sobie tylko dwór i 20 hektarów pola przy dworze. Po śmierci Zdzisława w 1928 roku właścicielką dworu została żona Kazimiera (1853-1945). W 1938 roku spadkobiercy Rulikowskich sprzedali 44,95 ha ziemi 8 rolnikom i powstała kolonia Honiatycze.

Zygmunt Rulikowski wybudował ok. 1920 roku we wsi kolejkę wąskotorową, którą wykorzystywał do wywozu produktów rolnych. Konna kolejka biegła od folwarku w Honiatyczach przez Kotlice (w pobliżu folwarku) do Koniuch, gdzie łączyła się z linią normalnotorową i tam przeładowywano płody rolne. Ten odcinek kolejki miał lokalizację stałą. Rulikowski dysponował także ruchomymi fragmentami kolejki, którą układano w zależności od potrzeb na kierunku do Honiatyczek. Zmianiała ona corocznie swój przebieg.

Większość ludności Honiatycz stanowili Rusini, dla których wybudowano drewnianą cerkiew i utworzono parafię unicką. Pierwsza wzmianka o cerkwi p.w. Uśnięcia NMP pochodzi z ok. 1650 roku. Wkrótce jednak zmieniono wezwanie i w roku 1725 była pod wezwaniem św. Jerzego Męczennika. Tutejsza cerkiew parafialna należała do dekanatu tyszowieckiego. Wygląd XVIIwiecznej cerkwi znany jest z fotografii wykonanej przez Lucjana Kraszewskiego przed rokiem 1891. Była to cerkiew orientowana, wyniosła, ze zrąbem nawy o konstrukcji wieńcowej, skleszczona lisicami, ze ścianami i wieżyczką dachową pobitymi gontami. Była założona na trójdzielnym planie w układzie: kruchta (babiniec) - nawa - prezbiterium, poprzedzona gankiem. Poszczególne człony różniły się w rzutach i wysokościach. Najwyższy zrąb kruchty, dwukondygnacyjny, przykrywał ostry brogowy dach. Nawa szersza i niższa przykryta była dachem połszczytowym, z wieżyczką osadzoną pośrodku kalenicy, zwieńczoną łacińskim krzyżem. W ścianie południowej (i zapewne północnej) widniały prostokątne okna. Prezbiterium było węższe, a wysokością równe pierwszej kondygnacji kruchty i przykryto je dachem wielopołaciowym. Do świątyni przylegał mały ganek przykryty niskim trójpołaciowym daszkiem.

Cmentarz przycerkiewny był ogrodzony płotem częściowo dranicowym a częściowo chruścianym. Na terenie cmentarza przykościelnego stała drewniana, niewielka dzwonnica. Płot posiadał zadaszoną furtę wejściową. Według wizytacji biskupiej w 1725 roku dach na cerkwi potrzebował reperacji. Do cerkwi należało wówczas ćwierć łana użytków, a parochem (proboszczem) był ks. Łukasz Unifantowicz. W siedem lat później cerkiew wizytował ks. Józef Ołtarzewski. Parochem w dalszym ciągu był Łukasz Unifantowicz, który wówczas liczył 50 lat. Jego następcą był zapewne Teodor Sajkiewicz, notowany tutaj w 1752 roku. W 1763 roku tutejszym parochem został ks. Aleksander Pankowski, który przed objęciem parafii udał się na roczną naukę do seminarium w Chełmie.

Kolejna wizytacja biskupia nastąpiła w roku 1775. Parafia była wizytowana przez księdza Michała Grabowskiego, dziekana strzemileckiego, w zastępstwie unickiego biskupa chełmskiego Maksymiliana Ryłły. Wizytacja zaowocowała takim opisem: „Cerkiew drewniana z kopułą maleńką jedną, mającą razem dzwonniczkę, na której dzwonów 3, czwarty w kopule. Dobrze przykryta z zewnątrz, jednak potrzebuje pokrycia lepszego. Wewnątrz cerkiew pięknie przyozdobionych ołtarzów ma trzy, malowanych, częścią pozłacanych, obrazów niemało. Cmentarz ogrodzony płotem i ten reperacji potrzebuje”. Pod koniec XVIII wieku (poświadczona jest data 1793 r.) tutejszym parochem był ks. Paweł Mikołajewicz, w 1805 roku ks. Jan Unifantowicz, w 1808 r. ks. Antoni Zborowicki, a w roku 1812 administratorem (cooperatorem) w parafii honiatyckiej był 35-letni ks. Jacenty Kuźmiński i pełnił tę funkcję do października 1814 roku. Później parochem został ks. Jan Dyakowski, który był jednocześnie parochem Wakijowa i Honiatycz Wielkich, ale rezydował w Wakijowie.

Cerkiew honiatycka była uposażona początkowo w ćwierć łana gruntu, leżącego między gromadzkimi polami, z łąką. Do niej należał także ogród, na którym stała plebania z gumnem. Jedną niwkę cerkiewną „..z dawna należącą do cerkwi....” odebrano w roku 1729 na dwór. Na utrzymanie cerkwi szła także dziesięcina po pół kopy z każdej ćwierci łana. Z gruntu cerkiewnego, według danych z 1725 roku, zebrano 20 kóp zboża, a paroch posiadał trzy konie gospodarskie. Pod koniec XVIII wieku notowano przy cerkwi 30 mórg ziemi.

Brak dostatecznej ilości duchownych unickich (parochów) sprawił, że w 2 poł. XVIII wieku coraz częściej parafie nie mogły być obsadzone przez kapłanów, co doprowadziło do przejmowania ich przez duchownych sąsiednich parafii i wkrótce takie cerkwie stawały się filialnymi. Taka sytuacja zaistniała także w Honiatyczach, gdzie po 1814 roku proboszcz z Wakijowa był także proboszczem parafii w Honiatyczach, choć oficjalnie były one nadalodrębne. Wkrótce jednak zlikwidowano parafię honiatycką, a cerkiew została przyłączona do pa-rafii w Wakijowie jako filialna. Znanych jest kilku duchownych unickich, którzy rezydowali w Wakijowie i obsługiwali również świątynię w Honiatyczach. Na przełomie XVIII i XIX wieku (do roku 1808) proboszczem w Wakijowie był ks. Jan Unifantowicz. W latach 1814-1838 był nim ks. Jan Dyakowski, a w latach 1839-1870 jego syn ks. Teodozy Dyakowski. Jako administratora parafii źródła wymieniają również ks. Mikołaja Charłampowicza, który zapewne przebywał tutaj po roku 1870. Od roku 1875, jako duchowny prawosławny (po kasacie unii) przebywał tu ks. Piotr Kozłowski, który marł w 1910 roku i został pochowany na cmentarzu w Hrubieszowie.

Prawdopodobnie w 1896 roku (choć niektórzy podają przełom XIX i XX wieku lub 1904 r.) zbudowano w Honiatyczach nową cerkiew drewnianą. W roku 1912 dobudowano do niej zakrystię. Od roku 1905, kiedy ogłoszono tolerancję religijną, cerkiew stała niemal pusta, ponieważ wszyscy dawni unici przeszli na katolicyzm i uczęszczali do kościoła parafialnego w Dubie. Cerkiew w Honiatyczach w roku 1918 wyświęcono na kościół katolicki.

Pierwotnie w wieku XVII i XVIII wokół cerkwi, zgodnie z ówcześnie panującym zwyczajem, istniał cmentarz przykościelny. Na tym cmentarzu chowano zmarłych unitów aż do początku XIX wieku, kiedy na polecenie władz austriackich cmentarze przeniesiono poza teren zamieszkały. Ślady pierwotnego cmentarza wokół cerkwi odkryto w 1989 roku, kiedy wykonywano wykopy pod fundamenty nowego kościoła. Odkopano wówczas kilka szkieletów ludzkich bez wyposażenia. Ostatecznie cmentarz przycerkiewny użytkowano do ok. 1809 roku, możliwe jednak, że jednocześnie grzebano zmarłych już na nowym cmentarzu.

Honiatycze przez cały okres swego istnienia były wsią średniej wielkości. Spis z 1827 roku notował tutaj 31 domów i 241 mieszkańców, ale w ciągu ok. 50 lat liczba domów i ludności podwoiła się. W roku 1880 było już we wsi 62 domy i 451 mieszkańców. Brak jest danych co do ilości ludności ruskiej, choć musiał tu być jeszcze znaczny jej procent, skoro na przełomie XIX i XX wieku wybudowano we wsi drewnianą cerkiew. Prawdopodobnie po zbudowaniu nowej śwątyni na pocz. XX wieku powstała we wsi szkoła cerkiewna, która mieściła się w budynku drewnianym, wybudowanym przez Rosjan. Pierwszym nauczycielem został Mikołaj Klimiuk, notowany tutaj w 1904 roku. Była we wsi także szkoła świecka, w której uczył Wasyl Kozaczuk.

W roku 1916 Austriacy pozwolili nauczać w szkole w języku polskim. Jednak powszechna edukacja rozpoczęła się dopiero z chwilą odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Utworzono wówczas w Honiatyczach 5-klasową szkołę, która mieściła się w drewnianym, parterowym budynku w centrum wsi, obok drewnianego kościoła. Była tam tylko jedna sala lekcyjna i mieszkanie dla nauczyciela. Te skromne pomieszczenia nie wystarczały do normalnej nauki, zwłaszcza gdy przybyło nauczycieli. Dlatego wynajmowano pomieszczenia u miejscowych gospodarzy (Masztalerza, Kuropatnickiego, Jurczuka i Dacieja). Nie u wszystkich jednocześnie, gdyż w jednym roku wystarczyły wynajmowane jedna lub dwie sale lekcyjne. W 1918 roku w szkole uczyła Alina Poluszyńska. Na salę lekcyjną wykorzystywano także przez krótki okres pomieszczenie we dworze i tam uczyła Kazimiera Kolasińska (po mężu Naramowska). Ta ostatnia uczyła w 2-klasowej szkole w Honiatyczach do roku 1927. W latach 1926-1927 drugim nauczycielem był Jan Batalia. Od 1927 roku uczyli tutaj Teofil i Helena Matejko, w latach 1930-1935 Bolesława Jaskułowska, a po niej Józef Domański do 1944 roku. Ponadto nauczycielami byli także: Helena Wanda Hochlichówna (do 1924 r.), Emilia Śmiechowska (1938-1939), Władysława Szubert (1928-1935), Lidia Kostkowa (1935 r.), Adam Fidecki (1936-1944) i jego żona Maria (1936-1944) oraz Eugenia Jaskułowska (1930-1935). Do roku 1937 była tutaj szkoła 4-klasowa, a od roku szkolnego 1937/38 5-klasowa. W czasie okupacji utworzono szkołę ukraińską. Zajęcia odbywały się w prywatnym mieszkaniu Jurczuka, a nauczycielem był nieznany z imienia Wojtyszyn.

W dniach 2-4 września 1920 roku w okolicach Honiatycz rozegrała się potyczka wojsk polskich z 13 DP Armii gen. Stanisława Hallera z oddziałem 1 Konarmii Siemiona Budionnego. Walka zakończyła się zwycięstwem wojsk polskich. Podczas walk życie straciło pięciu Polaków, a ich ciała spoczywają na miejscowym cmentarzu przykościelnym.

Według spisu z 1921 roku wieś liczyła 92 domy oraz 478 mieszkańców, w tym 3 Żydów i 130 Ukraińców. W 1922 roku drewniany kościółek, który wyświęcono z cerkwi z przełomu XIX i XX wieku spłonął, ale w roku następnym mieszkańcy Honiatycz zbudowali nową świątynię z zakupionej na ten cel drewnianej kaplicy w Zawalowie. Przy nowo wybudowanej świątyni rezydowali księża – rektorzy: ks. Jan Ziółkowski, ks. Stanisław Zawrocki (do 1935 r.), ks. Józef Dąbski (1935-36) i ks. Kazimierz Gąsiorowski. Ten ostatni był w Honiatyczach do 1944 roku i wrócił tu po wybudowaniu nowego kościółka w 1956 roku. Zmarł w 1966 roku i został pochowany na cmentarzu przykościelnym.

W okresie międzywojennym na terenie Honiatycz rozwijał się dość prężnie ruch ludowy. Powstały komórki Stronnictwa Ludowego oraz Związku Młodzieży Wiejskiej Rzeczpospolitej Polskiej „Wici”. Ruch ludowy swymi korzeniami sięgał początku XX wieku, kiedy to we wsi powstał, z inicjatywy Józefa Płońskiego, ruch zaraniarski. Dzięki zaangażowaniu „ludowców” we wsi wybudowano Dom Ludowy, założono spółdzielnię ze sklepem oraz powołano w 1924 roku Ochotniczą Straż Pożarną. Pierwszym komendantem OSP został Józef Wójcik, późniejszy poseł na sejm z powiatu tomaszowskiego. W 1936 roku wybudowano we wsi remizę [Dom Ludowy], w którym obok straży mieścił się sklep i mleczarnia. Założono także Kółko Rolnicze. Wówczas Honiatycze należały do stosunkowo dużych wsi, a liczba mieszkańców w 1938 roku osiągnęła liczbę 692.

Podczas II wojny światowej w roku 1940 na terenie gminy Kotlice powstał pluton szturmowy AK o nazwie „Orlik”, zmienionej później na „Wiklina”. W jej składzie znaleźli się partyzanci z Honiatycz, którzy tworzyli jedną z trzech drużyn pod dowództwem najpierw Ignacego Bajwoluka, a potem Witolda Hryniewieckiego. Najważniejszą bodaj bitwę stoczyli oni w dniu 15 maja 1944 roku w obronie Honiatycz, kiedy zostali zaatakowani przez kureń UPA, dowodzony przez Tarasa Onyszkiewicza „Hałajdę”, wspomagany przez kompanię niemiecką (razem ok. 600 ludzi). W wyniku 8-godzinnej walki atak nieprzyjaciela został odparty, a jego straty wyniosły 32 zabitych i 10 rannych. Straty polskie wynosiły 2 zabitych i 5 rannych. Niemal cała wieś, w tym dwór, szkoła i kościółek, spłonęła. Ocalał tylko w centrum wsi budynek remizy strażackiej [Dom Ludowy] i dwa inne budynki mieszkalne.

W dniu 24 lipca 1944 roku wojska radzieckie wyzwoliły tereny Honiatycz spod okupacji hitlerowskiej. Mieszkańcy natychmiast przystąpili do odbudowy wsi. W 1947 roku wybudowano drewnianą szkołę, a w 1958 roku drewniany, niewielki kościółek.

W 1949 roku dokończono rozpoczętą jeszcze w 1942 roku akcję scalania gruntów. Na początku lat 50-tych powstała we wsi Spółdzielnia Rolnicza „Jedność”, której kierownikiem został Edward Główniewski. Po kilku latach działalności, ze względu na złe wyniki gospodarowania, spółdzielnię rozwiązano. Pod koniec lat 60-tych zorganizowano we wsi Kółko Rolnicze, a jej pierwszym prezesem został Ignacy Kuropatnicki. Kółko rolnicze pod koniec lat 70-tych przeniesiono do sąsiednich Honiatyczek.

W 1951 roku reaktywowano jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej, której pierwszym komendantem został Karol Kucharz. W 1966 roku strażacy dostali motopompę, a w 1968 roku wybudowali w czynie społecznym remizę strażacką . W lipcu 2008 roku staraniem miejscowego księdza proboszcza OSP w Honiatyczach otrzymała z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji samochód strażacki o wartości 250 tys. złotych.

Do ważniejszych dat w dziejach wsi należy 30 września 1975 roku, kiedy biskup lubelski Bolesław Pylak erygował w Honiatyczach parafię rzymskokatolicką p.w. Wniebowzięcia NMP. W jej skład obok Honiatycz weszły dwie wsie: Kol. Honiatycze i Honiatyczki. Pierwszym proboszczem został ks. Józef Lewczyk, który pełnił tę funkcję aż do 1984 roku. Jego następcami byli: ks. Krzysztof Jakubiak (1984-89), ks. Henryk Dulniak (1989-91), ks. Tadeusz Sochan (1991-96), ks. Zenon Mrugała (1996-2003), ks. Jarosław Pukaluk (2003-2008) i od 2008 roku ks. Tomasz Demczuk. Jeszcze przed utworzeniem parafii kapłanami przy kościółku rektoralnym byli: ks. Kazimierz Gąsiorowski (1956-1968) i ks. Edward Kiełb (1968-1973). W latach 1988-93 wybudowano we wsi nowy, jednonawowy kościół murowany.

W 1947 roku na „Wygonie” wybudowano szkołę z drewnianego budynku poukraińskiego przywiezionego ze wsi Rudki. Parterowy budynek szkoły, który mieścił dwie sale lekcyjne oraz mieszkanie dla nauczycieli okazał się jednak zbyt ciasny w stosunku do potrzeb, dlatego, podobnie jak przed wojną, wynajmowano sale lekcyjne w domach prywatnych (m. in. u Wacława Trześniowskiego, Rozalii Niedźwiedź, Wacława Torbicza, a także w remizie strażackiej). W latach 1948-1954 kierownikiem szkoły był Mieczysław Górniak. Następnie szkołą kierowali: Zofia Majewska (1954-1962), Lucjan Niedźwiedź (1962-1965), Ryszard Buczko (1965-1969 i 1972-1980), Tadeusz Litwińczuk (1969-1971), Ryszard Martyna (1971-1972), Lucyna Nowosad (1980-1982), Zofia Medak (1982-1984), Mieczysław Emerle (1984-2001) i Jadwiga Guzik (2001-2008). W 2008 roku w związku z groźbą zamknięcia szkoły powołano Fundację na rzecz rozwoju wsi Honiatycze, Kolonia Honiatycze, Honiatyczki i Wakijów, która od września 2008 roku przejęła szkołę pod swoją opiekę. Dyrektorką szkoły została Anna Emerle.

W 1995 roku rozpoczęto budowę nowego budynku szkolnego, a jego uroczystego otwarcia dokonano 12 września 1998 roku. Jest to murowany budynek jednopiętrowy z salą gimnastyczną i stołówką. Od września 1999 roku, w związku z reformą szkolnictwa obok Szkoły Podstawowej utworzono we wsi także Gimnazjum. W 2008 roku wobec groźby zamknięcia szkoły powołano Stowarzyszenie na rzecz wsi Honiatycz, Kolonii Honiatycz, Honiatyczek i Wakijowa. Prezesem tego Stowarzyszenia została Anna Emerle, która jednocześnie objęła funkcję dyrektora szkoły. We wrześniu tego roku nadano szkole imię papieża Jana Pawła II.

Ważnym momentem dla mieszkańców wsi była jej elektryfikacja dokonana w 1965 roku. 11 lat później zbudowano drogę betonową, a w następnym roku położono asfalt. W 1980 roku wieś otrzymała połączenie autobusowe z Hrubieszowem, a w dwa lata później także z Zamościem. W 2001 roku było tu 70 domów i 255 mieszkańców, a pod koniec 2006 roku 216 mieszkańców.

Źródło: Ewa Niedźwiedź, Józef Niedźwiedź, Józef Siudak "Dzieje miejscowości gminy Werbkowice powiat hrubieszowski"


Według stanu na 18.11.2016 wieś liczyła 54 domy i 189 mieszkańców.



honiatycze